6. OWADY

Owady to zróżnicowana grupa zwierząt. W Polsce występuje około 26 000 gatunków. Wśród nich są m in. przepiękne motyle, pożyteczne trzmiele oraz drapieżne ważki.

fot. Krzysztof Lewandowski
fot. Krzysztof Lewandowski

Trzmiel ziemny (Bombus terrestris)

Gatunek z rodziny pszczołowatych Apidae. Ma krępą budowę ciała i jest gęsto owłosiony. Na tułowiu widoczne jest czarno-żółte paskowanie. Skrzydła są przezroczyste i błoniaste. Trzmiel ziemny tworzy gniazda pod ziemią. Kolonia może liczyć kilkaset osobników. Podobnie jak pszczoły, trzmiele również mają królową. Należą do grupy najważniejszych owadów zapylających. Można je spotkać na terenach otwartych jak łąki, pola i ogrody. Gatunek objęty ochroną częściową.

fot. Krzysztof Lewandowski
fot. Krzysztof Lewandowski

Ważka płaskobrzucha (Libellula depressa)

Jedna z największych polskich ważek. Jej cechą charakterystyczną jest spłaszczony odwłok, który u samca ma barwę niebieską, u samicy brązową, z żółtymi plamami po bokach u obu płci. Tułów jest brązowy. Skrzydła przezroczyste z brunatną plamą u nasady, o rozpiętości od 7 do 8,5 cm. Ważka ta związana jest z płytkimi wodami stojącymi (stawami, oczkami wodnymi).

fot. Krzysztof Lewandowski
fot. Krzysztof Lewandowski

Rusałka pawik (Inachis io)

Jeden z najczęściej spotykanych polskich motyli. Wierzch skrzydeł jest zabarwiony na ciemnoczerwono, brzegi są szarobrązowe i czarne, a na każdym ze skrzydeł widoczna jest plama przypominająca pawie oko. Jak większość motyli odżywia się nektarem, sokami owoców lub płynem wypływającym z uszkodzonych drzew.

fot. Krzysztof Lewandowski
fot. Krzysztof Lewandowski

Listkowiec cytrynek (Gonepteryx rhamni)

jeden z łatwiejszych do rozpoznania krajowych motyli. Samce mają jaskrawożółtą barwę skrzydeł, samice są zielonkawe. U obu płci na skrzydłach znajduje się mała, pomarańczowa plamka. Cytrynka można zaobserwować przez 11 miesięcy w roku. Zimuje w ściółce, a gdy temperatura osiąga poziom powyżej 0o wybudza się z zimowego snu. To jeden z pierwszych zwiastunów wiosny.

Leave a Reply